Co czeka rynek nieruchomości pomiędzy programami MdM a Mieszkanie Plus?

0
1213
rynek nieruchomości

Kilka najbliższych lat, na pewno nie będzie łatwych dla wielu deweloperów. Kończą się bowiem dopłaty z MdM, a budowy tych w ramach programu Mieszkanie Plus jeszcze się nie rozpoczęto. Po raz pierwszy od wielu lat rynek nieruchomości czeka okres bez żadnego wsparcia w zakupie mieszkania. Co to oznacza dla deweloperów i ich klientów?

W pierwszej kolejności odnieśmy się do liczb, aby uzmysłowić istotę problemu. Otóż w tym roku pozostało jeszcze 207 mln zł na inwestycje w ramach programu MdM. Do tego dochodzi 380,5 mln zł wsparcia rządowego w roku przyszłym. Potem młodzi Polacy będą musieli liczyć już na siebie.

Według niektórych analityków rynku nieruchomości to spory problem, ponieważ w wielu większych miastach kredyty z MdM stanowiły aż 1/5 sprzedaży wszystkich mieszkań. Inni natomiast zauważają coś wprost przeciwnego i podają, że w ostatnim czasie aż 60% mieszkań sprzedawanych jest za gotówkę i ustanie dopłat, nie będzie miało większego wpływu na rynek nieruchomości.

Złe adresowanie programu

Nie brak też analityków, którzy zauważają, że program MdM w ogóle był źle skonstruowany. Wszystko dlatego, że po dotacje na budowę domów czy też zakup mieszkań w pierwszej kolejności sięgały osoby, które i tak by sobie na nie pozwoliły, ale wykorzystały lukę i skorzystały z takiej furtki po dodatkową gotówkę. Tymczasem sytuacja biedniejszej części społeczeństwa i tak nie uległa poprawie.

Mimo wszystko specjaliści nie widzą zagrożenia dla rynku nieruchomości, choć na pewno sporo zmieni się w kwestii finansowania zakupu mieszkania z kredytu.

Trudniej o kredyt

Wiele wskazuje bowiem na to, że w najbliższych latach trudniej będzie o kredyt. KNF naciska na banki, aby udzielały ich z wielką ostrożnością. Wszystko dlatego, że po wzroście stóp procentowych, co jest nieuchronne, mogą pojawić się problemy z ich spłatą. Poza tym stopy te urosną już wkrótce, a więc same kredyty będą także droższe, co najprawdopodobniej miejsce będzie mieć już w roku przyszłym.

Niewykluczone też, że na takiej sytuacji zyskają sami klienci. Jeśli rynek nieruchomości czeka deficyt, deweloperzy będą zmuszeni do obniżenia cen oferowanych przez siebie nieruchomości, co przełoży się też na zachowanie właścicieli mieszkań na rynku wtórnym. Sęk w tym, że taka sytuacja musiałaby się na nim utrzymać  dość długo.