Podatek od darmozjadów rozjuszył Białorusinów

0
780
podatek od darmozjadów

W niedzielę w wielu białoruskich miastach doszło do protestów. Wszystko przez tak zwany podatek od darmozjadów, który rozwścieczył wielu mieszkańców kraju naszych zachodnich sąsiadów. Szacuje się, że w Witebsku strajkować miało nawet dwa tysiące osób. Co ważniejsze tyle osób zjednoczyło się bez specjalnego przygotowania. Protest ten nie miał bowiem lidera, a uczestnicy skrzyknęli się za pośrednictwem sieci społecznościowych.

800 zł podatku od niepracujących

Przypomnijmy, że podatek od darmozjadów pobierany jest na mocy dekretu z kwietnia 2015 roku. Prezydent podpisał wówczas ustawę, która sugeruje, że osoby niepracujące co najmniej 183 dni w roku muszą uiścić specjalny podatek. W przeliczeniu na złotówki jest to około 800 złotych. Dodajmy, że nie muszą płacić go osoby, które skorzystają ze zwolnień i zamierzają przedstawić władzom podatkowym odpowiednie dokumenty.

Sama data protestów nie jest natomiast przypadkowa. Podatek od darmozjadów za rok 2015 uiszczony powinien być bowiem do 20 lutego. Jedna z białoruskich agencji informuje, że wezwanie do zapłaty dostało nawet 470 tys. Białorusinów.